26 marca odbyła się już VIII sesja Rady Miejskiej Gminy Pobiedziska. Jej najbardziej interesującymi fragmentami były głosowania nad Wieloletnim Planem Inwestycyjnym (WPI) oraz nad projektem powołania od 2016 r. funduszu sołeckiego.
Przed głosowaniem nad WPI radny naszego Klubu p. Robert Łucka zabrał głos i w sposób bardzo konkretny i przejrzysty wezwał radnych reprezentujących obszary pozamiejskie do głosowania przeciw. Argumentował to brakiem rzeczywistego dialogu w tej sprawie z Burmistrzem i w efekcie niesprawiedliwym w jego ocenie podziałem inwestycji na miasto i pozostałe tereny (odpowiednio wg Jego obliczeń 71 do 29%).
Ostatecznie WPI został przyjęty. Przeprowadzono głosowanie imienne. Wyniki: 10. radnych za, 2. wstrzymujących się i 2. przeciw). Ja wstrzymałem się od głosu. W „wolnych głosach i wnioskach” przedstawiłem swoje stanowisko, którego główną tezą było, iż tak naprawdę radni nie mieli znaczącego lub prawie żadnego wpływu na przyjęty plan. Moje wstrzymanie się miało na celu danie szansy radnym z obszarów wiejskich na ustosunkowanie się do ww. planu. Jesteśmy przecież radnymi całej gminy, a nie tylko swoich okręgów. Skoro radni pozamiejscy poparli plan – należy ten werdykt uszanować.
Ciekawa był też debata nad funduszem sołeckim. Na sesję przybyli prawdopodobnie wszyscy sołtysi. Efektem tych rozmów była zmiana decyzji radnych, którzy w większości na komisji głosowali przeciw (z mojej strony wstrzymanie się od głosu). Finalnie w głosowaniu radni jednogłośnie poparli powstanie funduszu sołeckiego.
Ponadto złożyłem dwa wnioski/zapytania dot. konsultacji społecznych w sprawie potencjalnej chińskiej wytwórni pasz oraz w sprawie regeneracji boiska do siatkówki plażowej nad jeziorem Biezdruchowo.
