2016.07.11 – XXXI Sesja Rady – Nadzwyczajna – Zielone światło dla tunelu
Przed pięcioma dniami – we środę 6 lipca o godz. 14. w sali sesyjnej UMiG odbyła się nadzwyczajna sesja Rady Miejskiej Gminy Pobiedziska.
Jej celem było podjęcie bloku trzech uchwał związanych z budową tunelu pod torami w okolicy Skansenu Miniatur oraz połączenia komunikacyjnego z tym tunelem.
PKP-PLK S.A. wyraziła bowiem wolę współfinansowania wiaduktu. Z punktu widzenia kolei to wiadukt, a dla nas, mieszkańców Pobiedzisk istotny jest oczywiście tunel, który w ten sposób powstanie. Pozwoli on sprawniej komunikować się między obiema częściami miasta i ułatwi tranzyt.
Sprawa ta jest o tyle istotna, że planowany remont kolejowego traktu na linii Poznań – Warszawa spowoduje, iż ruch z tej trasy zostanie przeniesiony na „nasze” tory. Wiadukt / tunel musi zostać skutecznie wybudowany w roku 2017, aby zdążyć przed zwiększeniem ww. natężenia ruchu. Inaczej inwestycja na pewno nie dojdzie do skutku. Do końca roku jest zatem czas na rozpisanie i rozstrzygnięcie procedur przetargowych.
Wraz z tą inwestycją konieczne będzie wybudowanie dwóch rond, które połączą ulicę Poznańską, a byłą drogą krajową nr 5. To zadanie stanowi dla gminy Pobiedziska osobną inwestycję. Obie jak wiadomo stworzą jedną całość i muszą powstać równolegle.
Wszyscy radni zagłosowaliśmy oczywiście „za” (11 obecnych osób), bo dobra praca naszych urzędników w kwestii pomysłu na tę inwestycję doprowadziła do szansy, którą gmina Pobiedziska powinna w końcu wykorzystać.
Warto pamiętać, że poprzednie władze obiecywały regularnie budowę „wiaduktu”, ale na tym z perspektywy mieszkańców kończyła się ta sprawa…
2016.07.06 – XXX Sesja Rady – Drażliwe rondo i „powiatowe” chodniki
Nietypowo szybko, bo 21 czerwca, czyli nie w ostatni czwartek miesiąca (co było dobrym zwyczajem w naszej gminie) odbyła się kolejna, ostatnia przed wakacjami sesja. Pomimo naszych sugestii nie udało się jej przełożyć na termin, który pozwoliłby uczestniczyć również mojej osobie w jej obradach. Udział w niej wzięła przez to rekordowo mała liczba 12. radnych.
Największe emocje wzbudziła sprawa specyficznej zmiany w WPI. Wcześniej sama komisja gospodarcza niejednogłośnie pozytywnie zaopiniowała tę uchwałę, by na sesji 4. radnych, w tym komplet obecnych naszego klubu było przeciw (p. Danuta Sobka, Robert Łucka i Mikołaj Witaszyk). Nasz głos wsparła też radna Barbara Widelicka, a jedna osoba wstrzymała się od głosu.
Powyższy sprzeciw wzbudziło wpisanie do wykonania całkiem nowych zadań bez konsultacji z nami. Chodzi m.in. o budowę ronda w Biskupicach w 2018 r. Szacowaną kwotę 300 tys. zł ma na to zadanie wyasygnować gmina, przy czym część środków ma pochodzić od powiatu. Emocje wzbudził tryb i sposób wysuwania takich propozycji przez zastępcę burmistrza p. Zbigniewa Zastrożnego.
Kolejna sprawa to uchwala w sprawie przystąpienia do sporządzenia częściowej zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w rejonie ul. Okrężnej w Jerzykowie. Tu aktywni byli mieszkańcy Jerzykowa – przeciwni tym planom gminy. Radni prawie jednogłośnie (11 przeciw, 1 wstrzymujący, 3 nieobecnych) zagłosowali przeciw, czyli zgodnie z wolą mieszkańców.
Kolega z klubu Robert Łucka przedstawił swoje, jak zawsze celne spostrzeżenia i uwagi podczas dyskusji nad sprawozdaniem z pracy Ośrodka Kultury oraz Biblioteki za rok 2015 i planowanych działań na rok 2016. Zabrał również głos w sprawie informowania mieszkańców na temat wypoczynku letniego oraz funkcjonowanie świetlic wiejskich. Zwrócił uwagę, że zajęcia wakacyjne firmowane przez Ośrodek Kultury odbywają się głównie w samych Pobiedziskach. Wywnioskowano wspólnie, aby podczas ferii zimowych zaadresować ofertę również dla dzieci spoza Pobiedzisk. Do dyskusji dołączył m.in. p. Krzysztof Chmiel, który nie bez przekąsu podziękował p. przewodniczącej Renacie Jończyk za udzielenie głosu nie tylko radnym, ale i przybyłym sołtysom i gościom.
Kolega Mikołaj Witaszyk bardzo wyraziście i konkretnymi słowy odniósł się do sprawy o którą zabiegał – tj. remontu chodników w Pomarzanowicach przy współudziale powiatu, wytykając zupełne niedoinformowanie gminy jej przebiegiem na szczeblu powiatowym. Bronił tym samym zabezpieczone wcześniej środki gminne na wyżej wymieniony cel przed potencjalnym przerzuceniem ich na inne zadanie – bo takie zakusy można było zaobserwować…
Radny Edward Gołębiewski zwrócił ponadto uwagę, że Bieg Jagiełły jest w tym roku słabo promowany przez gminę.
2016.06.14 – XXIX Sesja Rady – „Park & ride” i „Bike & ride”…
W dniu 30 maja 2016 o godz. 15:30 w sali sesyjnej UMiG odbyła się XXIX sesja Rady Miejskiej Gminy Pobiedziska.
Obecni na sali radni podjęli szereg uchwał, w tym również tradycyjny blok związany z bieżącymi zmianami i wydatkami dotyczącymi planowanych inwestycji i bieżącego budżetu.
Ponadto, co najważniejsze przyjęto jednogłośnie (13 osób za) uchwałę w sprawie przejęcia od Powiatu Poznańskiego prowadzenia zadania publicznego polegającego na zarządzaniu drogą powiatową nr 2408P i 2147P w Pobiedziskach oraz 2437P i 2485P w Biskupicach w zakresie przygotowania i realizacji projektu „Wspieranie strategii niskoemisyjnych na terenie gminy Pobiedziska poprzez tworzenie kompleksowej infrastruktury Zintegrowanych Węzłów Przesiadkowych w Biskupicach, Pobiedziskach i Pobiedziskach Letnisku wraz z zakupem środków transportu publicznego.
Powyższe związane jest m.in. z docelową przebudową ul. Odnowiciela i Kiszkowskiej w Pobiedziskach oraz ul. Dworcowej i Głównej w Biskupicach w ramach Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego 2014+. Całe zadanie obejmuje zakup środków transportu oraz budowę Zintegrowanych Węzłów Przesiadkowych w Pobiedziskach, Pobiedziskach Letnisku i Biskupicach wraz z parkingami „park & ride” oraz „bike & ride”.
Interpelację złożył kolega z klubu radnych „My Mieszkańcy” Sylwester Antkowiak, a dotyczyła ona braku długo oczekiwanego przez mieszkańców sołectwa Stęszewko użyczenia świetlicy wiejskiej. Link ze szczegółami tutaj.
Kolega Mikołaj Witaszyk w wolnych głosach poprosił aby zwałować z powodu nierówności podlegające pod OSiR boisko dla dzieci w Kocanowie.
Ponadto z sali padły dość trudne, jak się okazało, pytania do zastępcy burmistrza p. Zbigniewa Zastrożnego o podanie definitywnego terminu zakończenia kanalizacji prowadzonej przez „Puszcze Zielonkę”.
2016.05.27 – Stworzyliśmy nowy klub radnych „na 5-tkę”!
Z dniem 17 maja 2016 r. pięcioro radnych naszej gminy powołało do życia nowy, w dalszym ciągu jedyny w radzie klub radnych pod nazwą „My Mieszkańcy”.
W jego skład weszły trzy osoby z byłego już klubu „Najważniejsi są Mieszkańcy” – czyli ja, Robert Łucka i Mikołaj Witaszyk oraz Pani Danuta Sobka i Sylwester Antkowiak.
Nowo powołana „piątka” radnych ma na celu dalsze aktywne działania zmierzające w kierunkach jeszcze bardziej efektywnego wydatkowania środków budżetowych oraz pomocy urzędnikom we wskazywaniu obszarów wymagających większego zaangażowania, nie zawsze finansowego.
Wyżej wymienieni wierzą, że wspólnie wraz z pozostałymi radnymi będą wzajemnie wspierać cenne inicjatywy i stanowić realną siłę w radzie gminy Pobiedziska.
2016.05.25 – Posiedzenie Rady Sportu – Nagrody zostały przyznane
W ubiegłą środę odbyło się posiedzenie Rady Sportu. Przedmiotem jej obrad była analiza wniosków złożonych przez mieszkańców gminy czynnie uprawiających sport i uzyskujących wymierne sukcesy na arenie krajowej, a nawet międzynarodowej.
Nagrody zostały przyznane 17. osobom i przyporządkowane w trzech kategoriach. Oby ostatni raz były rozstrzygane wg dotychczasowego regulaminu, który w istotny sposób dyskryminuje niektórych sportowców zasługujących na wyróżnienie. Wybraliśmy też tradycyjnie trenera roku 2015.
W związku z powyższym Rada Sportu pod moim przewodnictwem wznowi na dniach pracę nad nowym regulaminem o którym pisałem. Będzie on bardziej profesjonalny, obiektywny i z zasady ma promować dyscypliny olimpijskie.
Z informacji otrzymanych od naszych urzędników wynika, iż już praktycznie zatwierdzony – będący nowością – regulamin nagradzania uczniów szkół podstawowych i gimnazjów za aktywność sportową będzie czekał na ostateczny kształt wyżej opisanego skorygowanego regulaminu za sport „kwalifikowany”.
Dlaczego? Otóż oba stworzą jedną całość i uporządkują tematykę. Będzie to na pewno namacalnym sukcesem i przykładem realnego działania Rady Sportu.
2016.05.17 – XXVIII Sesja Rady – Absolutorium dla p. Burmistrz
Dziś o godz. 14. rozpoczęła się tzw. sesja „absolutoryjna”. Radni mieli przede wszystkim wypowiedzieć się za pomocą głosowania o ew. zatwierdzeniu sprawozdania wykonania budżetu za rok 2015. To samo miało dotyczyć udzielenia (bądź nie) absolutorium dla Burmistrza Miasta i Gminy Pobiedziska.
Przedstawienie sprawozdania z wykonania budżetu za rok 2015, sprawozdania finansowego, informacji o stanie mienia dokonała p. skarbnik Agata Majcherczak. Przedstawiono również pozytywną uchwałę RIO (Regionalnej Izby Obrachunkowej) w sprawie wyrażenia opinii o sprawozdaniu z wykonania budżetu wraz z informacją o stanie mienia Miasta i Gminy Pobiedziska za rok 2015 r.
Swoje wystąpienie miała p. burmistrz Dorota Nowacka, następnie przybyli poznali pozytywną opinię RIO w sprawie wniosku Komisji Rewizyjnej w sprawie udzielenia absolutorium Burmistrzowi za 2015 r.
Obie uchwały zostały podjęty jednogłośnie. Obecni na sali byli wszyscy radni. Tym samym zatwierdzono sprawozdanie z wykonania budżetu za rok 2015 oraz udzielono absolutorium Pani Burmistrz.
Kolejny raz nie było interpelacji, a w punkcie „Sprawy bieżące Rady, Komisji, Burmistrza” kolega Robert Łucka poinformował o powołaniu do życia nowego klubu radnych. Ja w wolnych głosach i wnioskach przedstawiłem krótko ideę powstania nowego klubu, o którym „dwa słowa” napiszę wkrótce.
2016.05.05 – Darowizna diety na działalność statutową stowarzyszenia
2016.05.03 – „Jasność” na Słonecznej i „dobre znaki” na Głównej
Krótkie podsumowanie dwóch spraw o których tutaj pisałem. Niekiedy są one dla jednych mało istotne i niezauważalne podczas gdy innym tkwią „solą w oku” od lat (przypadek ul. Słonecznej). Potrafią też stanowić realne zagrożenie dla bezpieczeństwa i życia mieszkańców (miejscowość Główna i ul. Główna w Pobiedziskach).
W ślad za działaniami samych zainteresowanych mieszkańców. Przede wszystkim dzięki uporowi p. Kazimierza Pędzicha i p. Katarzyny Pędzich-Nowak oraz mojemu formalnemu wsparciu tych działań m.in. za pomocą oficjalnego zapytania z dnia 5 marca ub. roku dot. „braku oświetlenia na końcowym odcinku ul. Słonecznej od ponad 30. lat” doczekaliśmy się montażu dwóch lamp na tejże ulicy. W tym miejscu podziękowania kieruję do wszystkich urzędników, którzy wreszcie tę sprawę pomogli doprowadzić do szczęśliwego końca. Warto przypomnieć, że w oficjalnej odpowiedzi na ww. zapytanie, którą można znaleźć na mojej stronie „nie przewidywano rozbudowy tego oświetlenia”…
Druga sprawa warta odnotowania to pojawienie się znaków drogowych – m.in. ograniczających
prędkość w miejscowości Główna i w konsekwencji na ulicy Głównej w Pobiedziskach (będącej dalszym odcinkiem tej samej drogi powiatowej). Przedmiotową sprawę dwukrotnie poruszałem na sesjach w „wolnych głosach i wnioskach” . Wreszcie, zgodnie z pozyskanymi od naszych urzędników informacjami – na wniosek naszego Urzędu Zarząd Dróg Powiatowych zlecił opracowanie projektu zmiany stałej organizacji ruchu w rejonie wsi Główna. Z informacji uzyskanych od pracownika UMiG Bartosza Kistowskiego „w toku uzgodnień Urząd Miasta i Gminy w Pobiedziskach wskazał także konieczność ustawienie w rejonie skrzyżowania z ul. Kanałową luster drogowych (uzgodnienie z dnia 14.12.2015 r.).”
2016.04.29 – Radny Mikołaj Witaszyk o Chrzcie Polski – przemówienie
Jak sygnalizowałem Państwu w poprzedniej wiadomości pragnę przedstawić treść bardzo ciekawego wystąpienia kolegi historyka Mikołaja Witaszyka z ostatniej Uroczystej Sesji, który bardzo rzeczowo przedstawia naszą 1050-letnią podróż w czasie…
„Zostałem poproszony o zabranie głosu z okazji Jubileuszu 1050. Rocznicy Chrztu Polski i jest to dla mnie ogromny zaszczyt, móc Państwu przybliżyć okoliczności tego wspaniałego wydarzenia. Na wstępie zastrzegam, że nie jest to proste zadanie, ponieważ chrzest księcia Mieszka I rodzi więcej pytań, niż znamy odpowiedzi.
Jakie znaczenie miał chrzest Polski? Był bez wątpienia najważniejszym wydarzeniem w dziejach naszego narodu, wyznaczającym nową epokę – początek polskiej państwowości. Jak każdy doniosły fakt historyczny, także i ten miał swoje określone przyczyny, przebieg i konsekwencje.
Jeżeli chodzi o przebieg uroczystości chrztu księcia Polan, to wiemy tyle, że tak naprawdę wiemy niewiele. Pytanie – jak to wszystko przebiegało, owiane jest gęstą mgłą wielu tajemnic, z uwagi na niezwykle skromną bazę źródłową, skąd historycy mogliby czerpać cenne informacje, wyjaśniające te skomplikowane zagadki przeszłości. Posiadamy niezwykle mało wiarygodnych źródeł. Interpretując je dodatkowo na sto różnych sposobów, trudno nam zrekonstruować oraz ustalić gdzie, kiedy i jak to się odbyło…
Za najbardziej prawdopodobne miejsca chrztu uznajemy:
- Gniezno – gród wspomniany przez Jana Długosza, wskazany również przez dokument ,,Dagome iudex” za pierwsze centrum, pierwszą stolicę Polski;
- Poznań – jako siedziba pierwszego polskiego biskupstwa i księżniczki Dobrawy;
- Ostrów Lednicki – gdzie w wyniku zaawansowanych badań archeologicznych odkryto relikty palatium, kościoła grodowego i baptysterium;
- a może działo się to w Pradze albo w Ratyzbonie, jako diecezjalnej stolicy Czechów, z których to rąk Mieszko I przyjął chrzest? Nie wiemy.
Nie mamy również stuprocentowej pewności co do dnia, a nawet roku w którym miał mieć miejsce chrzest. Zgodnie z tradycją kościelną za datę symboliczną tego zdarzenia wskazujemy na Wielką Sobotę 14 IV 966 roku, co potwierdzają pewne źródła, są jednak takie, które temu przeczą.
O wiele łatwiej jest nam opisać motywacje, którymi kierował się książę Mieszko I, zanim podjął tę jak się okazało życiową dla niego i jego poddanych decyzję.
Kraj nad którym panował Mieszko I był zlepkiem kilku różnych plemion, z których najsilniejsi byli Polanie. Był to kraj liczący zaledwie około 1 miliona mieszkańców. Kraj pełen lasów, pól, jezior, dzikiej zwierzyny. Kraj otoczony głównie przez państwa pogańskie, z jednym jedynym wyjątkiem z chrześcijańskimi Czechami, skąd wywodziła się małżonka Mieszka I Dobrawa – swoją drogą, gdy przybyła do swego przyszłego męża, była ona już w podeszłym jak na tamte czasy wieku, mogła mieć według badań maksymalnie do 25 lat. Tymczasem, w kraju Mieszka kwitł kult pogańskich bożków, przeróżnych sił przyrody. Plemiona miały własne święte miejsca kultu, brak było jednoczącej religii, brak było jedności, wspólnoty. Nie było to w pełni zunifikowane państwo.
I w tym miejscu pojawia się pytanie – czy łatwo było zerwać z wiarą własnych przodków, zaprzeczyć tradycji swoich ojców oraz dziadów przekazywanej z pokolenia na pokolenie? Oczywiście, że nie. Była to szalenie odważna, dalekowzroczna, dramatyczna w pełni tego słowa znaczeniu decyzja Mieszka I. Zwolennicy starych wierzeń, mogli w każdej chwili chwycić za broń i spróbować wywołać reakcje pogańską. Co więcej, byli do tego zdolni i uczynili to w momencie osłabienia, kryzysu monarchii wczesnopiastowskiej w 1038 r. Dopiero powrót do ojczyzny założyciela Pobiedzisk Kazimierza Odnowiciela, oznaczał stłumienie buntu poddanych i ostateczną klęskę pogan. Być może tego zwycięstwa dokonał właśnie tu, w bitwie pod Pobiedziskami, jak podaje jedna z kronik śląskich?
